O co chodzi z plastikowymi słomkami?

Około 3-4 lata temu zaczął się słomkowy szał. Może rozpoczęło go video z żółwiem ze słomką w nosie (bardzo drastyczne i bardzo popularne), a może komunikaty organizacji pozarządowych na czele z celebrytami. Trudno teraz odtworzyć początek tego słomkowego hejtu. Pewnie wtedy usłyszałeś po raz pierwszy dumne słowa kelnera: „Nie mamy plastikowych słomek”. W Polsce narodziła się akcja portalu Noizz „Tu pijesz bez słomki”.

Na początku tego nie rozumiałam. Denerwowałam się, że nie mogę spokojnie delektować się moim aperolkiem i rytualnie zatykać słomkę językiem, tak, żeby lekko sączył się do moich ust. Jak przystało na prawdziwą egoistkę, brałam słomki gdzie tylko się dało i komentowałam „no, tu ich jeszcze nie poje****”. Nie rozumiałam, bo nie chciałam zrozumieć. Nie interesowało mnie dlaczego nie powinnam używać słomek. Jak każdy człowiek, uczę się na błędach i teraz biję się w pierś mówiąc mea culpa. A czemu zmieniłam zdanie?

Słomki plastikowe

To czego się dowiedziałam otworzyło mi trochę oczy. Mówię trochę, bo ekspertem nie jestem i nie wiem też na ile rozbudowane jest lobby producentów eko gadżetów, którzy podłapali anty-słomkowy aktywizm. Ze względu na mały rozmiar słomki często wydostają się poza wysypisko i zaśmiecają dosłownie wszystko, w tym rzeki i oceany.

Trzeba jednak pamiętać, że słomki to mały procent problemu z zaśmiecaniem planety plastikiem. Różne źródła mówią wręcz o ułamkach procenta. Są one jednak traktowane jak czubek góry lodowej, który ma zwrócić uwagę na to co jest pod nim.

Jeśli chodzi o całą kampanie to nadal mam mieszane uczucia. Nie róbcie z ludzi idiotów i nie mówcie, że przestaną zabijać zwierzęta jak zrezygnują ze słomki.  Zdecydowana większość zwierząt umiera od plastik z sieci rybackich.

Tutaj przeczytasz o tym co tak naprawdę jest problemem: https://forsal.pl/artykuly/1209049,adam-minter-plastikowe-slomki-to-nie-jest-prawdziwy-problem-oceanow-opinia.html 

Faktem jest, że świata tym nie zmienimy, nawet jeśli wszyscy na świecie przestaliby używać słomek. Chodzi o budowanie świadomości i pokazanie, że małe kroki mają sens jeśli za nimi idą kolejne. I to jest dokładnie filozofia Veraicon lifestyle – małe kroki, rób tyle ile możesz. Ważne, że w dobrą stronę!

Słomki ekologiczne

Są słomki szklane, metalowe, bambusowe, słomiane, papierowe, z makaronu, plastikowe, ale wielokrotnego użytku czy nawet kubki z wbudowana słomką. Czy to jest naprawdę niezbędne? Fajnie jak w dobrym cocktail barze kelnerzy są przygotowani na twoją prośbę o ekologiczną słomkę, ale żeby od razu kupować je sobie do domu? Jeśli masz ochotę – czemu nie, ale apeluję o rozsądek w tego typu zakupach. Nie będziemy bardziej eko zamawiając co tydzień eko gadżety. Można wykorzystać to co już mamy i ograniczyć się do zakupowej rozpusty raz na jakiś czas. Ja wiem, że to trudne, ja też bardzo cierpię kiedy odmawiam sobie kupienia pięknego kubka termicznego, bo kilka już mam. Ale za to później mogę zrobić tak:

so_good

Mój ulubiony obrazek i ulubione uczucie! I wy też możecie się tak czuć, gdy symbolicznie odmówicie używania plastikowych słomek na domówce lub w restauracji! Tylko pamiętajcie, że warto kontynuować i np. przynieść własny kubek termiczny, gdy następnym razem będziesz w Strabucksie. Albo zrezygnować z zamówienia w Uber Eats i zjeść w restauracji, żeby nie używać jednorazowych plastikowych opakowań. Małe kroki naprawdę mają znaczenie!

A teraz polecam video, które bierze popularna kampanie Noizz „Tu wypijesz bez słomki” pod lupę.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.