Black Friday- czy bojkotować?

TAK! Skończmy z zakupami na zawsze! Żartuje… najważniejsze to nie popadać w skrajności. Przede wszystkim zachowajmy zdrowy rozsądek.Warto pamiętać, że dla Black Friday są też alternatywy.

Można powiedzieć, że jestem królową naiwności. Nawet najgorszy sprzedawca jest w stanie namówić mnie do najbardziej bezsensownego zakupu. Wchodząc do sklepu czuję presję i łatwo ulegam wpływom. Kiedyś kupiłam plastikowy masażer na baterię przy rondzie de Gaulle’a, bo dałam się zmanipulować jednemu z mistrzów handlu. Zajęło mu to minutę! MINUTĘ, żeby wcisnąć mi taki bubel. I to za jakie pieniądze! Oto rozmowa:

Mistrz: [krzyczy z odległości kilku metrów] Hej, masz już masażer?

Ja: Nie…?

Mistrz: [rzuca mi coś w pudełku] No to masz!

Ja: ooo, dzięki!

Mistrz: 50 zł

Ja: OK

*BA DUM TSSS*

A dla tych którzy nie są naiwni ale po prostu bardzo chcą mieć, mam kilka rad. Przede wszystkim nie wierzcie w każdą promocję i zniżkę. Większość to niestety ściema.

Nie bądźmy tacy:

black friday

Ani tacy:

Ani tacy:

Jeśli czegoś potrzebujecie lub planujecie jakiś zakup od dłuższego czasu to Black Friday jest świetną okazją by kupić to taniej. Zniżki mogą być naprawdę imponujące ale zróbcie najpierw research. Ja na przykład planuję kupić kurtkę puchową która pozwoli mi przetrwać zimę w Warszawie i przyznaje, czekam na piątek żeby kupić ją taniej. ALE postanowiłam nie kupować nic innego. Czemu? Bo nic innego w tym momencie nie potrzebuje. Ostatnio zaopatrzyłam się w wiele eko gadżetów i kosmetyków podczas targów więc na jakiś czas mówię stop. Dlatego zastanówcie się czy naprawdę czegoś potrzebujecie, czy chcecie to kupić bo jest taniej?

Więcej ubrań!

Jeśli chodzi o ubrania to uważam, że mamy ich zdecydowanie za dużo. Myślę, że zasada Pareta 80/20 jak najbardziej wpisuje się w nasze zachowania ubraniowe. Przez 80% czasu nosimy 20% naszej szafy.  Nie chce wspierać producentów fast fashion którym zaprojektowanie, wyprodukowanie i powieszenie w sklepie nowej kolekcji zajmuje kilka tygodni. To znaczy, że w momencie w którym kupujesz bluzkę jest już ona niemodna. NIE DASZ RADY BYĆ NA BIEŻĄCO. Serio, pokazanie się 2 razy w tym samym outficie to nie jest przypał, TO NORMALNE. I w ogóle kto ma tyle czasu na zakupy?! Baaardzo chciałabym zmniejszyć moją szafę co najmniej o połowę. 

Black Friday – alternatywy

Wszyscy czasem mamy potrzebę żeby coś kupić. Ale są inne sposoby niż rzucanie się na (często złudne) zniżki producentów fast fashion czy sklepów z elektroniką. Często spotykam się z opinią, że warto wtedy kupić jak najwięcej. Czy na pewno? Czy naprawdę potrzebujesz kupić nowy telewizor czy kolejną czarną sukienkę? Pomyśl czy nie ulegasz konsumpcyjnej presji społeczeństwa.

A może by tak zamiast kupować, to coś oddać? Ostatnio wpadłam na świetną stronę Ubrania do Oddania .

Zapakuj wszystkie niepotrzebne ubrania do kartonu (minimum 10 kg) i wybierz kampanię, którą chcesz wesprzeć. Kurier dpd przyjedzie pod wskazany przez Ciebie adres i zabierze karton. 1 kg = 1 zł na wybrany przez Ciebie cel charytatywny. Możesz wybrać jedną z wielu akcji np. Leki dla hospicjum, lepsze warunki w schronisku czy Movember Polska 2019. 

Grupy i społeczności

Jeśli macie ubrania do oddania ale trochę wam ich szkoda bo np. są markowe to zapraszam Was na liczne grupy gdzie możecie takie ubrania sprzedać! Większość tych grup jest zamknięta, ze względu na utrzymanie porządku, ochronę przed podróbkami czy nieuczciwymi sprzedawcami. Zazwyczaj dodanie do takiej grupy nowych członków musi być zaakceptowane przez adinistratora. Popytajcie wsród znajomych, któś z nich na pewno należy do takiej grupy i może was dodać! Nawet nie wiecie jakie perełki można tam znaleźć…

PRO TIP: Jeśli trzymasz w szafie za małe lub za duże ubrania w nadziei, że kiedyś będą dobre… TO JE SPRZEDAJ I KUP TAKIE, KTÓRE PASUJĄ. SERIO. Po co mają leżeć skoro ktoś inny może mieć z nich pożytek?

Lumpy

No i oczywiście trzeba wspomnieć o second handach. Przeżywają one prawdziwy rozkwit. Kupowanie ciuchów w lumpie nie jest obciachem, a wręcz jest COOL! Spójrzmy na to ile ubrań jest produkowanych, jak szybko zmieniają się trendy i jakie KOŁO zataczają. To co było modne 10 lat temu pewnie zaraz do nas wróci. Dajmy ubraniom drugie życie. Kupujmy te z dobrych materiałów, a będą służyć nie tylko nam, ale też innym. 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.