Świąteczne prezenty – Zrób je sam

prezenty swiateczne

Grudzień – czas, w którym wszyscy na masową skalę jeździmy w poszukiwaniu prezentów świątecznych: zabawki dla dzieci, filiżanka do kawy dla mamy, książka dla taty, sweterek dla siostry, gra dla brata, e-voucher dla kuzynek, ciepły koc dla babci, butelka czegoś mocniejszego dla dziadka… Czekajcie. Lista jeszcze nieskończona. Trzeba jeszcze coś kupić przyjaciółce, chłopakowi czy mężowi, może jeszcze szefowej z pracy.
Czy to już wszyscy?
Jeszcze nie koniec. Trzeba się zastanowić co kupić koledze z pracy, którego wylosowało się na Mikołajki.
Już? Uffff… chyba tak. Samo pisanie listy osób, którym „wypada” coś kupić na święta przyprawiło mnie o dreszcze. Świąteczne prezenty to tradycja, od której nie wypada uciekać, ale możemy zrobić coś co ułatwi nam ten proces.

Czas to pieniądz

W tym wypadku bardzo trafne powiedzenie. Ile razy złapaliście się na tym, że im więcej czasu spędzacie w sklepie tym więcej kupujecie?
„Jeszcze to, i to! To mu się spodoba! Kurcze, chyba za mało kupiłam zabawek bo jeszcze to nowe dziecko wójka… Jeszcze dodam to. O! Sukienka, której dawno szukałam jest na przecenie- już wydaję pieniądze to mogę i sobie coś kupić.”
Jak można uniknąć zakupowego szaleństwa i impulsywnego kupowaniu mnóstwa niepotrzebnych rzeczy? Przeczytajcie o tym w moim poście Jak kupować mniej?


A co jeśli powiem Wam, że robiąc prezenty samemu zaoszczędzicie nie tylko pieniądze, ale i czas? Nie mówiąc już o tym, że prezenty, które robimy dla kogoś sami mają dużo większe znaczenie sentymentalne i są dużo bardziej zero waste.
Pewnie myślicie sobie, że nie macie na to czasu… Macie pracę, obowiązki w domu, musicie ugotować obiad, pójść na siłownie, a jeszcze chcecie obejrzeć chociaż jeden odcinek ulubionego serialu. Ja myślałam dokładnie tak samo – póki nie zaczęłam sama robić prezentów.
Zastanówcie się ile czasu spędzacie na zakupach? Dojazd do centrum handlowego + zakupy (podczas których nie macie zielonego pojęcia co chcecie kupić bliskim i krzątacie się bez sensu po galerii w poszukiwaniu inspiracji) = 3 godziny? 4? Cały dzień? Weekend?
A co jeśli powiem Wam, że na własnoręcznie robionych prezentach dla całej rodziny spędzicie GODZINĘ? Oto prezenty 'diy’ czyli do it yourself.

Świeczki sojowe jako świąteczne prezenty

Czas wykonania: 1 godzina

Przepis: Wosk sojowy roztop w naczyniu w kąpieli wodnej. Uważaj, żeby temperatura wosku nie była za wysoka i roztapiaj go powoli (na oko lub przy użyciu termometra – max. 60 stopni). Przygotuj pojemnik na świeczkę i umieść w nim knot (drewniany z metalową podstawką). Możesz zamoczyć dół podstawki w roztopionym wosku, żeby przymocować knot na środku pojemnika. Kiedy cały wosk się roztopi, odstaw naczynie z woskiem na kilka minut aby temperatura była niższa. Dolej olejki eteryczne około 5-10 ml na 200 ml wosku (zależy od intensywności i jakości olejku). Przelej wosk z olejkiem do naczynia, w którym chcesz zrobić świeczkę i odstaw do zastygnięcia w miejsce bez przeciągu. Et voilà !

Jeśli potrzebujecie więcej informacji zajrzyjcie do mojego wpisu o świeczkach sojowych lub na tę stronę.

Zalety: Możecie zrobić je o prawie każdym możliwym zapachu. Malina? Pomarańcza? Goździk? Pewnie! Jest to też świetny pomysł na ponowne użycie pojemników po starych świeczkach lub nieużywanej porcelany.

Naturalny peeling do ciała

Czas wykonania: 5 min

Przepis: Zmieszaj cukier lub sól drobnoziarnistą (polecam himalajską) z olejem kokosowym i dodaj kilka kropli naturalnego olejku eterycznego (wybierz olejek, który może być używany na skórę).

Zalety: Im więcej dodasz olejku kokosowego, tym peeling będzie delikatniejszy. Jeśli jesteś fanem mocnych peelingów, dodaj go znacznie mniej – super jest to, że możesz to regulować samemu!

Pyszności w słoiku

Czas wykonania: 1 godzina

Przepis: Pokrój 2 pomarańcze w plasterki o grubości około 0,5-0,8 cm. Podgrzej syrop cukrowy (200 ml wody, 200 gr cukru, sok z połowy cytryny) i gotuj w nim kawałki pomarańczy przez 45 min do godziny, co jakiś czas obracając kawałki na drugą stronę. Wyjmij kawałki pomarańczy i odłóż do wystygnięcia/zaschnięcia. Polecam włożyć blachę z kawałkami pomarańczy do piekarnika ustawionego na 100 stopni na kilkanaście minut. Następnie polej kawałki pomarańczy roztopioną czekoladą. Możesz też pociąć je w ćwiartki, żeby kawałki były mniejsze. Gotowe! Jeśli zostanie Ci trochę czekolady możesz oblać nią migdały lub orzechy laskowe.

Zalety: Takie słodkości są oczywiście bardzo naturalne! Nie dodajesz nic niezdrowego i widzisz jakie to proste!

Czasem jednak zdarza się, że rzeczywiście nie mamy czasu na zrobienie prezentów świątecznych samemu, albo jest na to po prostu za późno. Sklep Veraicon jest właśnie dla ludzi, którzy chcą przejść na ścieżkę zero waste i generować mniej niepotrzebnych odpadów. Stworzyłam dla Was specjalne zestawy, które są super pomysłami na prezent. Znajdziecie też własnoręcznie robione świeczki, ręcznie robione i malowane ceramiczne mydelniczki, czy naturalne mydła w kostce z małej manufaktury Biomood. Wszystkie produkty oczywiście robione są w Polsce, używając metody zero waste zarówno przy produkcji jak i przy pakowaniu. Tylko pamiętajcie – zamawiając prezent bliskim (czy sobie 😉 ), upewnijcie się, że jest to coś, czego potrzebujecie i rzeczywiście przyda się w domu.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.